Dział drugi · Zrozumieć autyzm i ABA

ABA bez mitów: czym jest i czym nie jest

ABA to nie magiczna metoda. Jak działa współczesna etyczna ABA, co pytać specjalisty, uczciwie o krytyce ABA. Czerwone flagi nieetycznej praktyki.

8 min czytania· Sprawdzone przez specjalistę· Podstawa

Uczciwie powiem od razu. ABA to nie magiczna metoda. I nie jeden konkretny zestaw ćwiczeń. To dziedzina naukowa z własną teorią, praktyką, etyką, edukacją i superwizją.

ABA rozszyfrowuje się jako Applied Behavior Analysis, stosowana analiza zachowania. Ten kierunek bada, jak ludzie się uczą, dlaczego pewne zachowanie się powtarza, i jak stworzyć warunki, w których pożyteczne umiejętności pojawiają się częściej.

To szeroki temat. Postaram się opowiedzieć o najważniejszym dla rodziców.

Do czego ABA może być pożyteczna

Współczesna ABA nie próbuje "usunąć autyzmu." Pracuje z celami funkcjonalnymi. To konkretne umiejętności, które poprawiają jakość życia dziecka.

Przykłady.

  • Poprosić o pomoc.
  • Powiedzieć lub pokazać "boli," "nie," "gotowe," "pauza."
  • Nauczyć się czekać 10-30 sekund.
  • Bezpiecznie przechodzić przez ulicę.
  • Używać wizualnego rozkładu.
  • Myć zęby. Ubierać się.
  • Zmniejszyć samouszkodzenia przez naukę alternatywnej komunikacji.
  • Lepiej znosić przejścia między zajęciami.
  • Nauczyć się siedzieć w krótkim kręgu w przedszkolu.

Te cele dobrze zgadzają się z podejściem WHO do wsparcia. Nie "normalizacja," lecz uczestnictwo i jakość życia.

Jak to działa w praktyce

Podstawowa struktura programu ABA jest mniej więcej taka.

  • Ocena. Co dziecko już umie, co jest dla niego trudne, jakie problemy teraz przeszkadzają w codziennym życiu.
  • Ustawienie celów. Konkretnie i funkcjonalnie. Nie "rozwijać umiejętności społecznych," lecz "dziecko będzie w stanie poprosić o wodę bez ataku złości."
  • Podzielenie umiejętności na małe kroki. Tak, żeby dziecko mogło sobie radzić krok po kroku.
  • Podpowiedzi i stopniowe ich zmniejszanie. Najpierw pomagamy więcej, potem mniej.
  • Wzmocnienie. To, co czyni pożyteczne zachowanie atrakcyjnym. Często to nie cukierki, lecz społeczna uwaga, zabawa, czas z ulubioną aktywnością.
  • Generalizacja. Żeby umiejętność działała nie tylko w gabinecie, lecz także w domu, na ulicy, w gościach.
  • Zbieranie danych i regularny przegląd planu. Jeśli coś nie działa, zmieniamy.

Kilka terminów po prostu

  • Wzmocnienie. To, co zwiększa prawdopodobieństwo powtórzenia pożytecznego zachowania.
  • Funkcja zachowania. Co dziecko przez zachowanie otrzymuje lub czego unika. Każde zachowanie ma funkcję.
  • Model ABC. Antecedent (co było wcześniej), Behavior (samo zachowanie), Consequence (co stało się potem). Podstawowe narzędzie analizy.
  • Ocena funkcjonalna. Systemowa analiza, po co dziecko tak się zachowuje.
  • Generalizacja. Przeniesienie umiejętności z sytuacji treningowej do realnego życia.

Jeśli specjalista nie potrafi wyjaśnić tych rzeczy prostym językiem, to sygnał.

Współczesna etyczna ABA

To najważniejsza część. Współczesna ABA nie jest tą, która była w latach 70. Dziś profesjonalne standardy BACB i dyskusje wewnątrz pola posuwają się w kierunku bardziej etycznych, dziecięco zorientowanych praktyk.

Oznaki etycznej ABA.

  • Rodzice znają cele, metody, ryzyko i widzą dane postępu.
  • Bez wstydu, krzyku, izolacji, bolesnych lub karzących praktyk.
  • Priorytetem jest funkcjonalna komunikacja, bezpieczeństwo, samodzielność, odpoczynek.
  • Potrzeby sensoryczne są brane pod uwagę, nie ignorowane.
  • Zespół współpracuje z logopedą, terapeutą zajęciowym, lekarzem, pedagogami.
  • Dziecko ma prawo do przerwy, do odmowy, do sygnału "nie chcę."
  • Przejrzystość celów i danych.

Żadne poważne wytyczne dziś nie formułują celu jako "usunąć autystyczność." Cele typu "musi nawiązać kontakt wzrokowy za wszelką cenę," "stłumić bezpieczne stymulowanie bo tak wygląda dziwnie," "nauczyć maskowania dla wygody dorosłych" są co najmniej etycznie wątpliwe.

Krytyka ABA

Powiem od razu. Krytyka ABA istnieje, i nie przychodzi z pustego miejsca.

Część dorosłych autystyków, którzy przechodzili intensywną ABA w dzieciństwie, opisuje ją jako doświadczenie kontroli, nacisku na "normalność," ignorowania ich sygnałów, a nawet traumatyczne.

Co z tym robić rodzicom.

Po pierwsze, nie odmachiwać tej krytyki. To realne doświadczenie realnych ludzi.

Po drugie, rozumieć, że dzisiejsza etyczna ABA nie jest tą, która praktykowano 30-40 lat temu. Wewnątrz zawodu coraz bardziej kładzie się nacisk na praktykę potwierdzającą neuroróżnorodność, dobrostan dziecka, partnerstwo z rodziną.

Po trzecie, pytanie dziś nie brzmi "czy ABA jest dobra czy zła." Pytanie brzmi, jaka konkretnie ABA, dla jakich celów, z jaką intensywnością, z jaką etyką, i jak to przeżywa dziecko.

Czyli Państwa filtr to nie nazwa podejścia, lecz konkretne praktyki, konkretny specjalista i reakcja Państwa dziecka.

Ile godzin trzeba

Osobny mit. "30-40 godzin tygodniowo to jedyna właściwa droga."

Metaanaliza w JAMA Pediatrics nie potwierdziła, że więcej godzin automatycznie znaczy lepszy rezultat. Intensywna ABA może pomagać niektórym dzieciom. Ale formuła "tylko 30+ godzin uratuje" nie jest naukowa. To marketing.

Realistyczny plan uwzględnia życie rodzinne, zmęczenie dziecka, inne zajęcia, czas na zabawę i odpoczynek. Jeśli terapia to całe życie rodziny i wszystkie zasoby dziecka, coś poszło nie tak.

Pytania do specjalisty przed startem ABA

Jeśli rozważacie program ABA dla dziecka, zapytajcie.

  • Jakie mają Państwo wykształcenie, certyfikację i kto Was superwizuje?
  • Czy możecie wyjaśnić, jakie problemy oceniacie przed startem?
  • Jakie funkcjonalne cele stawiamy na najbliższe 2-3 miesiące?
  • Jak zbieracie i pokazujecie dane postępu?
  • Jak bierzecie pod uwagę potrzeby sensoryczne dziecka?
  • Co robicie, jeśli dziecko płacze, zastyga, ucieka lub odmawia?
  • Jak uczycie dziecko prosić o pomoc, pauzę, odmowę?
  • Czy możemy przejrzeć i zmienić plan, jeśli cele nie działają?
  • Jak współpracujecie z logopedą, terapeutą zajęciowym, wychowawcami, nauczycielami?
  • Czy są cele związane tylko z "wyglądaniem normalnie"? Jeśli tak, dlaczego?

Dobry specjalista spokojnie odpowie na wszystkie te pytania. Obrażenie się na pytania to czerwona flaga.

Czerwone flagi nieetycznej ABA

  • Dziecko jest zmuszane do znoszenia silnego dyskomfortu lub bólu.
  • Używają wstydu, krzyku, izolacji, kary.
  • Rodzicom nie pokazują celów, protokołów, danych.
  • Zakazują jakiegokolwiek stymulowania bez analizy, czy jest niebezpieczne.
  • Obiecują "wyleczyć autyzm."
  • Głównym celem jest "żeby nie było widać autyzmu."
  • Ignorują płacz, strach, panikę, odmowę.
  • Nie sprawdzają fizycznych przyczyn zachowania (ból, głód, zmęczenie).
  • Nie współpracują z innymi specjalistami.
  • Specjalista nie może przejrzyście wyjaśnić swojej kwalifikacji.

Jeśli coś z tego widzicie, nie usprawiedliwiajcie. Znajdźcie innego specjalistę.

Co dalej

Przeczytajcie materiały w kategorii "Integracja sensoryczna." ABA nie istnieje w próżni. Często wsparcie sensoryczne jest jeszcze ważniejsze w codziennym życiu.

Do działu · Zrozumieć autyzm i ABA