Kiedy iść do ABA, a kiedy najpierw do lekarza
ABA nie zawsze jest odpowiednia. Kiedy najpierw do lekarza, jak logopeda i ABA pracują razem, dlaczego mowa potrzebuje innych przesłanek.
Konsultacja ABA jest odpowiednia wtedy, gdy rodzina ma konkretne pytanie funkcjonalne. Dziecko nie może poprosić o to, czego chce. Często krzyczy, bije się, gryzie, ucieka, krzywdzi siebie. Nie umie czekać. Potrzebny jest plan toalety, ubierania, jedzenia. W przedszkolu lub szkole jest trudno. Nie rozumiecie, co wyzwala trudne zachowanie.
Dla tych sytuacji właśnie potrzebny jest specjalista behawioralny. Robi ocenę funkcjonalną, stawia mierzalne cele, uczy alternatywnych reakcji i pomaga przenosić umiejętności do naturalnego środowiska.
Ale ABA nie zawsze jest pierwszym krokiem
BACB wprost wymaga, żeby specjalista sprawdzał przyczyny medyczne, jeśli zachowanie może być z nimi związane. NICE radzi dla niespokojnego zachowania najpierw sprawdzać stan fizyczny, warunki sensoryczne, trudności komunikacyjne. AAP akcentuje, że ból, drgawki, zaburzenia snu, problemy żołądkowo-jelitowe często stoją za tym, co wygląda jak "zły charakter."
Najpierw do lekarza, jeśli
* dziecko nagle straciło umiejętności, które miało
* jest podejrzenie bólu (płacze bez widocznej przyczyny, zmieniło się zachowanie przy jedzeniu, toalecie, ruchu)
* były lub są drgawki, podejrzenie epilepsji
* gwałtownie zmienił się sen, prawie nie śpi
* przestało jeść lub pije bardzo mało
* jest ciężka selektywność pokarmowa z ryzykiem deficytów
* jest podejrzenie problemów ze słuchem lub wzrokiem
* pojawił się wyraźny lęk, strachy, samouszkodzenia po stresującym wydarzeniu
W tych przypadkach zachowanie to sygnał stanu medycznego lub psychiatrycznego, a nie zadanie dla izolowanej korekty behawioralnej.
Kto za co odpowiada
* Pediatra lub lekarz rodzinny. Pierwsza ocena medyczna, skierowanie. Ból, sen, odżywianie, regres
* Psychiatra dziecięcy. Samouszkodzenia, ciężka agresja, wyraźny lęk
* Neurolog dziecięcy. Napady, podejrzenie epilepsji, gwałtowna utrata umiejętności
* Logopeda. Trudności mowy, AAC, niezrozumienie instrukcji
* Terapeuta zajęciowy. Samoobsługa, adaptacje sensoryczne, regulacja
* Psycholog. Lęk, stres rodzinny, regulacja emocjonalna
* Dietetyk lub gastroenterolog. Silna selektywność, zaparcia, ryzyko deficytów
Osobno o mowie
Wielu rodziców przychodzi do ABA z jedynym zapytaniem "dajcie nam mowę." To zrozumiałe. Ale mowa zwykle rozwija się po tym, jak pojawią się inne rzeczy.
* wspólna uwaga (dziecko patrzy na to, na co wskazuje dorosły)
* zdolność prosić (chociażby gestem lub kartą)
* rozumienie prostych słów i powtarzalnych rutyn
* regulacja sensoryczna (bo gdy dziecko "ciągnie" w stan sensoryczny, mowa nie przychodzi)
Dlatego gdy logopeda lub specjalista ABA mówi "mowa będzie, ale najpierw potrzebujemy tego," to nie zwlekanie, to kolejność.
AAC (karty, gesty, tablety) nie przeszkadza mowie. To systemowy mit. Metaanalizy pokazują przeciwnie. AAC często pomaga mowie się pojawić, bo zdejmuje presję z dziecka i daje mu sposób, żeby "powiedzieć" właśnie teraz.