Gesty, obrazki, AAC: jak naprawdę działa komunikacja alternatywna
Dlaczego AAC nie "zabiera" mowy (metaanalizy przeciw). Pierwsze gesty, gest wskazujący, karty, PECS, aplikacje. Co wybierać i kiedy.
Powiem od razu. AAC, karty, gesty to nie "zdrada mowy." To narzędzia, które dają dziecku sposób komunikowania właśnie teraz, podczas gdy rozwija się mowa ustna (lub zamiast niej, jeśli tak się ułoży).
Ten tekst o tym, czym to naprawdę jest i jak działa.
Dlaczego słowo "alternatywna" straszy rodziców
AAC rozszyfrowuje się jako Augmentative and Alternative Communication, komunikacja wspomagająca i alternatywna.
"Alternatywna" straszy, bo brzmi jak "zamiast mowy na zawsze." Nie bójcie się.
"Alternatywna" oznacza tylko, że to też legalny sposób komunikacji, obok mowy, lub w przypadkach, gdy mowa jest niedostępna. Wiele dzieci z czasem przechodzi do mowy ustnej, trzymając AAC jako zabezpieczenie.
"Wspomagająca" oznacza, że to uzupełnienie, a nie zamiana.
Najważniejszy mit
"Jeśli dam karty lub tablet, dziecko nie zacznie mówić."
Ten mit nie jest poparty. Przeglądy systematyczne badań, ASHA, JAMA Pediatrics, Cochrane, wszyscy wskazują jedno.
AAC nie hamuje rozwoju mowy ustnej. W wielu przypadkach przeciwnie, wspiera ją.
Dlaczego tak. Gdy dziecko ma niezawodny sposób wyrazić to, co chce, frustracja maleje. To tworzy przestrzeń dla mowy, nie blokuje jej.
Jeśli mowa się pojawia, AAC stopniowo ustępuje na drugi plan. Jeśli się nie pojawia, pozostaje niezawodnym sposobem życia.
Pierwsze gesty, od których warto zacząć
Nie "uczmy alfabetu." Zacznijcie od funkcjonalnych gestów.
- "Daj." Pięść z otwartą dłonią.
- "Jeszcze." Poklepać palcami jednej ręki po dłoni drugiej.
- "Stop." Dłoń do przodu.
- "Tak." Skinienie głową.
- "Nie." Pokręcić głową.
- "Pomoc." Poklepać po ramieniu jednej ręki.
To podstawowy pakiet. Jeśli dziecko go opanuje, to już ogromny przełom w codziennym życiu.
Jak uczyć. Sami pokazujcie gest razem ze słowem. "Jeszcze" (z gestem). "Jeszcze" (z gestem). Raz za razem. Bez wymagania powtórzenia. Gdy dziecko zacznie samo pokazywać, pochwalcie i od razu dajcie to, o co prosi. To czyni gest pożytecznym dla dziecka.
Gest wskazujący to osobna duża rzecz
Gest wskazujący to jeden z najważniejszych etapów rozwoju. To prekursor mowy.
Dlaczego. Gdy dziecko pokazuje palcem, dzieli uwagę z dorosłym. "Patrz, oto to." To podstawowa komunikacja społeczna.
Jeśli dziecko nie ma gestu wskazującego, to często pierwsza rzecz, nad którą pracują specjaliści.
Jak stymulować. Sami pokazujcie palcem. Dużo i wesoło. "Patrz, samochodzik." "Patrz, piesek." Dziecko widzi i stopniowo zaczyna kopiować.
Obrazki i tablice komunikacyjne
Proste karty z obrazkami to najbardziej dostępny format AAC.
Podstawowy zestaw.
- Karta "woda" lub "pić."
- Karta "jedzenie."
- Karta "toaleta."
- Karta "boli."
- Karta "pomoc."
- Karta "jeszcze."
- Karta "stop" lub "wystarczy."
- Karta "bajka."
To początkowy pakiet. Z czasem dodajecie więcej.
Jak używać. Karty mają być w zasięgu dziecka. Nad stołem, koło ulubionego miejsca, w teczce. Gdy dziecko bierze i daje kartę, reagujecie odpowiednio. "Pokazałaś 'woda.' Teraz naleję."
PECS to osobny system
PECS (Picture Exchange Communication System) to jeden z popularnych formatów. Karty, które dziecko wręcza, żeby poprosić.
Jak to działa. Dziecko nie tylko pokazuje na kartę. Bierze ją i wręcza dorosłemu. To fizyczne "przekazanie prośby."
Metaanalizy pokazują. PECS poprawia funkcjonalną komunikację, zwłaszcza prośby i inicjację. Ale przyrost samej mowy ustnej jest mniej konsekwentny.
To oznacza. PECS może być pożyteczny, ale nie warto traktować go jako "dziecko na pewno przemówi." To narzędzie komunikacji, które działa zgodnie z przeznaczeniem.
Jeśli decydujecie o PECS, pożądane jest zacząć ze specjalistą (logopeda, specjalista behawioralny). Bo jest kolejność etapów, a domowej roboty może nie dać tego samego efektu.
Aplikacje AAC na tablecie
Wysokotechnologiczne AAC. Specjalne aplikacje na iPadzie lub Androidzie z symbolami, które są wymawiane syntezą mowy.
Przykłady: Proloquo2Go, TouchChat, GoTalk Now, Cboard (bezpłatny open-source). Ukraiński rynek jest na razie ubogi, ale coś jest.
Plusy. Wiele słów w jednym urządzeniu. Można nosić wszędzie. Synteza mowy tworzy sygnał audio, który słyszy nie tylko dorosły.
Minusy. Nie wszystkie dzieci są gotowe na tablet. Może wydawać się "gadżetem," który rozprasza. I kosztuje.
Kto ma dobierać. Logopeda z przygotowaniem w AAC. Nie "kupcie i sami się rozeznacie." Bo właściwy dobór słownika, interfejsu, motywacja to osobna praca.
Jak wybierać między gestami, kartami a aplikacjami
- Gesty. Najszybciej i bezpłatnie. Działa, jeśli dziecko nie ma trudności motorycznych. Podstawowy start dla wszystkich.
- Karty. Prosto i dostępnie. Działają równolegle z gestami.
- PECS. Jeśli jest specjalista, który pomaga ustanowić system.
- Tablet. Gdy dziecko potrzebuje większego słownika lub fizyczna karta jest niewygodna.
Często wszystko jednocześnie. Dziecko ma gesty, karty i potem, tablet. Każde dla swojego kontekstu.
Zachowanie to też komunikacja
Osobna ważna rzecz. Jeśli dziecko bije się, krzyczy, ucieka, to też sygnał. Czasem jedyny dostępny.
"Zachowanie jako komunikacja" to stara idea w pracy z dziećmi ze szczególnymi potrzebami. Zanim "wykorzeniać zachowanie," zapytajcie: co dziecko próbuje powiedzieć?
"Jestem przeciążony." "Boli mnie." "Nie chcę tego." "Nie rozumiem, co się dzieje."
Jeśli jest alternatywny sposób, żeby to powiedzieć, "wybuch" zachowania często maleje.
Czego nie warto
- Nie "zakazujcie" gestów z nadzieją "zmusić mówić." To szkodzi.
- Nie wymagajcie "najpierw słowa, potem karta." Jeśli dziecko może wziąć kartę, dajcie mu tę szansę.
- Nie krytykujcie dziecka za używanie AAC. "Przecież jesteś duży, możesz mówić." To niszczy motywację.
- Nie kupujcie drogich aplikacji AAC bez konsultacji ze specjalistą. Można wydać setki i nie używać.
Co dalej
Przeczytajcie "Jak rozwijać komunikację w domu," o konkretnych strategiach, które łączą to wszystko w realnym życiu.